Po dość długiej przerwie i przebytych kilometrach podczas biegania w końcu wróciłam do pozowania. Staram się być systematyczna w treningach jak i wytrwać w zdrowym odżywianiu, szczególnie teraz, gdy mam na to czas, ale nie zawsze uda mi się oprzeć słodkościom, które uwielbiam <3 Wczoraj wybrałam się na spontaniczną sesję z zaprzyjaźnionym fotografem. Sesja odbyła się w miejscu, dobrze przeze mnie znanym, mijam je za każdym razem, kiedy biegam 🙂 Mam nadzieję, że Wam się spodoba, pozdrawiam 🙂
fot by Witold Piotrowski











































































