Na szczęście przeprowadzkę mam już za sobą. Nowe mieszkanie posiada te plusy, że w końcu mam garderobę i mogę trzymać wszystkie rzeczy w jednym miejscu i oprócz tego znajduje się w miłej, spokojnej okolicy, gdzie wszystko, co potrzebne jest na wyciągnięcie reki. Niestety mój plan zajęć nie jest zbyt zadowalający, ale mam nadzieję, że uda mi się w to wszystko wciągnąć siłownię. Teraz, gdy w Polsce nastała nieciekawa pogoda (i tak piękna, jak na tę porę roku) pomęczę Was troszkę zdjęciami z Turcji, o których całkowicie zapomniałam. Tak bardzo chciałabym znowu się tam znaleźć, do czego będę uparcie dążyć jeszcze w tym roku. Ogólnie ostatnie zmiany wychodzą na same plusy, więc ciągle mam dobry humor. Pozdrawiam Was Kochani :*