Ciepłe swetry to podstawa jeśli chodzi o jesienną pogodę. Są najbardziej praktyczne, a ja zawsze staram się wyszukiwać te o ciekawych wzorach i motywach. Żeby nie było nudno, zawsze dobieram do nich kołnierzyk bądź naszyjnik. Dzisiejsza stylizacja jest utrzymana w moim ulubionym zestawieniu kolorystycznym – pudrowy róż + brąz. Subtelne i delikatne połączenie 🙂
Prosiliście mnie też, abym napisała kilka słów o swoich treningach na siłowni. Jak już wcześniej informowałam, od ponad miesiąca chodzę regularnie na siłownię. Pierwsze efekty już są widoczne, co motywuje mnie do dalszego działania. Moja kondycja zyskała na sile – 5 km w 30 minut to dla mnie żaden problem. Seria 200 brzuszków sprawiła, że już czuję pierwsze mięśnie, a wiadomo, że piękny, płaski i wyrzeźbiony brzuch jest nie lada wyzwaniem. Oprócz tego robię ćwiczenia na uda z odpowiednim obciążeniem, codziennie kręcę hula-hop i zaczęłam robić przysiady. Od ponad roku planowałam zapisać się na siłownię, niestety wolałam spędzać biernie czas, objadając się fast-foodami i słodyczami. Teraz Mcdonald zamieniłam na Subway’a i kurczaka. Jestem z siebie dumna, choć na początku było ciężko. Myślę, że na wiosnę uda mi się osiągnąć wymarzony cel i oczywiście pochwalę się min. wyrzeźbionym brzuchem. Łatwo nie będzie, ale motywuje mnie mój chłopak, który na początku siłą wyciągał mnie na siłownię, a teraz sprawił, że chodzę chętnie razem z nim. I uprzedzam od razu wszystkich – ja nie chcę schudnąć tylko ujędrnić i wyrzeźbić ciało 🙂







Kurtka –
Orsay / Sweter –
Chicnova / Spodnie –
Bershka / Torba –
Mohito / Buty –
Stradivarius
Poniżej możecie zobaczyć moje sportowe nowości, które w ostatnim czasie przybyły do mojej szafy. Prezenty od
Laredoute