Witam wszystkich 🙂 Czuję się coraz lepiej, powoli wracam do siebie 🙂 Na pewno przyczyniają się do tego wizyty przyjaciół, chłopaka, rodziny zarówno jak Wasze słowa, które ciągle dodają mi otuchy i powodują coraz częstszy uśmiech na mojej twarzy, która powoli „przyzwyczaja się” do niego 🙂
Już jutro czeka mnie zdjęcie szwów, opuchlizna powoli ustępuje.
Moja mama śmieje się, że nie muszę się malować bo cały czas przechodzi przeze mnie cała paleta barw od fioletu i różu aż do żółci i zieleni 🙂
Nie mogę się już doczekać kiedy znowu zasmakuję życia, w dosłownym tego słowa znaczeniu 🙂 Chciałabym znów móc zjeść coś oprócz zupek, kaszek, jogurtów czy innych wymyślnych specyfików.
Czas, który spędzam na przebywaniu w domu staram się stopniowo wykorzystywać pożytecznie. Głównie całe dnie wyleguję się w łóżku dzięki czemu mam mnóstwo czasu by przemyśleć wiele spraw. Wychodzę z założenia, że wiele decyzji w życiu podejmowałam zbyt gwałtownie. Jak każdy popełniłam wiele błędów ale również odniosłam wiele małych i dużych sukcesów, które nadały mojemu życiu sens i mam nadzieję, że w dalszym ciągu będę je odnosić.
Nie mogę się już doczekać kiedy do Was wrócę. Już teraz mam wiele pomysłów na nowe stylizacje, a Wy jesteście moją inspiracją 🙂
Moje ferie miały być wspaniałe – czekała na mnie Słowacja, połowinki, 18stka kumpeli, 4 sesje zdjęciowe, które planowane były od dłuższego czasu. No cóż, wyszło jak wyszło, dzięki Wam wiem, że nie ma co się załamywać – może być już tylko lepiej ! :*
Dziękuję Wam Wszystkim, Że Jesteście :*